poniedziałek, 23 maja 2016

Gaz i beton

Właściciele byłych zbiorników po zabytkowym gazie, pp. Biernaccy, dotrzymali obietnicy!
Już nikt tam do nich nie wejdzie, nikt nie spadnie w czeluść. Nikt już nic tam nie popatrzy i wyniucha, a żaden gaz się nie uleci. Never.


W piątek spowodowali skwerowi Pawełka płot z betonu, typ 22 lub "wiosenna bryza", w zależności od producenta, (tanio, szybko, zadzwoń teraz!), odjęli kawał swojego trawnika i dodali brzegowego uroka rodem
ze sprawdzonych wzorców z interioru.  Jest pięknie, a juści.




Na obserwację gazu można teraz podpełzać w szczelinę pod beton lub zerkać ponad starym murem od ul. Prądzyńskiego.
Prawdopodobnie szybkie grodzenie państwa Biernackich zostanie równie szybko nagrodzone silną reprezentacją stritartów & murali. Czyli będzie można patrzeć sam płot.

Byłato relacja scyklu: Nowe mury na stulecie Woli.

2 komentarze:

  1. za dużo blogerów tam lazło...
    estetyka jak zwykle zyskała.
    a co wymienieni właściciele knują w sprawie nieruchomości? bo chodzą słuchy, że... wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic nie wiadomo. Są tylko modlitwy i pobożne życzenia.

    Np. że w jednym ze zbiorników można by urządzić blogerom-co-tak-łażą Bezrezę Kartuską. A dla społeczników, którzy tak prosili o grodzenie, przewiduje się spacerniak na międzymurzu – tam gdzie od piątku znajduje się pole minowe.

    OdpowiedzUsuń