W ciepłej atmosferze przedświątecznej miłości, w blasku święta światła,
nie odbiegamy pomyśleniem od wolskich urzędników. Nie pozwalamy o nich zapomnieć.
Po hymnie ku czci wolskiego systemu identyfikacji wizualnej, obniżamy lekko temperaturę — popatrzmy teraz w ulicę Chłodną.
Bez obaw. Nie mamy zamiaru nic roztrząsać i drobiazgowo analizować. Temat jest już wystarczjąco roztrząśnięty po sieci – o kontrowersyjnej rewitalizacji chłodem można poczytać wszędzie.
Chcieliśmy więc – dla równowagi — zobserwować coś o jej stronie niekontrowersyjnej. Najbardziej oczywistym stronnictwem skupiającym niekontrowersyjną stronę jest strona rewitalizacyjna wolskiego urzędu, oczywiście:
www.wola.waw.pl/page/index.php?str=1555 [w 2026 link nie działa].
Czeka nas więc wejście do jaskini samego źrodła..
Wchodzimy ostrożnie, buty zostawiamy w sieni i pukamy delikatnie
w pierwszy link:

Cisza.
Pukamy w drugi:
Cisza..
Coraz bardziej nerwowo pukamy się w następne:
Cisza...
Cisza...
Cisza...
Cisza...
Możliwości pukające już się wyczerpały, oglądamy się więc wstecz i podążamy ścieżką linku "fajl not faunda":
www.upload-mp3.com/files/135187_cmhmq/02_CHLODNA_PLANSZA_CALA.jpg [w 2026 link nie działa]. A nóż, gdzieś tam po drodze ukryły się te zagubione plany niekontrowersyjnej rewitalizacji?...
Przechodzimy przez wszystkie poziomy (niestety bez oczekiwanego efektu). Lądujemy w koncu
na poziomie zero. I dopiero tutaj wszystko staje się jasne. Stajemy oko w oko z esencją rewitalizacji...
Możemy wreszcie odetchnąć z ulgą: Te kilkanaście milionów przeznaczonych na rewitalizację na pewno będą pieniędzmi wydanymi w szczytnym celu.